Buty na rower (SPD) – jak zacząć? CZY ZACZĄĆ?

Jakie buty na rower? 

Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz, czy po prostu chcesz wejść ze swoją jazdą level wyżej, niektóre rzeczy wypada wiedzieć. Jedną z nich jest to, co dla moich dalszych znajomych nadal czasami bywa szokiem – że do jazdy na rowerze stworzono specjalne obuwie. Żeby tylko obuwie! Cały system, na który nie dość, że wydajesz (co najmniej) parę ładnych stów, to jeszcze dobrowolnie WPINASZ się w rower. Nic tylko czekać na pierwszy upadek, przygniecenie masą aluminium (albo karbonu) i połamanie 68% kośćca od pasa w dół. 

Rodzaje butów rowerowych 

Zanim jednak przejdę do szczegółów i obalenia tego zabawnego mitu, zostawię trochę nadziei dla tych z Was, którzy jeszcze nie są gotowi. System zatrzaskowy to nie jedyne słuszne rozwiązanie. Jeśli do jazdy na rowerze wyciągasz najstarsze adidasy, które ledwo pamiętają swój oryginalny kolor, i nie chcesz tego zmieniać, OK. Szerokiej drogi! Nic na siłę. (No chyba, że na trenażerze. Wtedy trzeba na siłę.) Na każdego przyjdzie czas. Są też dyscypliny kolarstwa, do których pedały platformowe po prostu lepiej pasują. 

Zależnie od dyscypliny i Twoich potrzeb/ chęci podzielmy obuwie rowerowe na kilka podstawowych kategorii. Buty bez bloków polecam w tych przypadkach: 

  • jazda rekreacyjna/ turystyczna: to wspomniane wyżej adidasy. Jeśli jeździsz na dalsze wyprawy, przejrzyj ofertę sklepów sportowych i outdoorowych w poszukiwaniu butów z płaską, przyczepną podeszwą. Im lepsza przyczepność, tym większa efektywność pedałowania i mniej straconej mocy. A jeśli jednak chcesz poczuć różnicę… dostępne są też wpinane buty turystyczne na rower. Nie ma za co. I tak, da się w nich chodzić (ale o tym za chwilę). 
  • jazda enduro i inne odmiany sportów grawitacyjnych, w tym BMX: pamiętasz chłopaków z lat 2000-10? Kiedy w modzie były deskorolki i skate parki? Nosili bardzo szerokie bluzy i spodnie, i równie szerokie buty z maksymalnie płaskimi podeszwami. Współczesne buty do jazdy wyczynowej wyglądają podobnie, z tym że mają wyżłobienia, w które wchodzą piny na pedałach platformowych. Dzięki takiemu dopasowaniu riderzy mają pełną kontrolę w każdej sytuacji i dobre przeniesienie mocy. Stylówka w cenie. 

Jeśli chodzi o obuwie zatrzaskowe, podzielmy je na: 

  • buty zimowe: specyficzna kategoria do specyficznych potrzeb. Niezastąpione, i to naprawdę, niestety, niezastąpione, kiedy temperatura spada poniżej kilku stopni. Są dodatkowo ocieplane, mają membranę na deszcz, wiatr i śnieg i o wiele grubszą podeszwę. Kultowy model to Bontrager OMW.
  • buty MTB: wreszcie przechodzimy do rzeczy! To jedna z dwóch podstawowych kategorii butów zatrzaskowych. Są stosowane do jazdy terenowej i po szutrach (jeśli masz gravela, kup buty MTB), a czasami nawet na szosę. Dają Ci wszystkie zalety systemu, czyli dużo lepsze przeniesienie mocy, kontrolę, stabilność. Jedziesz szybciej. Konstrukcja z ukrytymi w podeszwie blokami sprawia, że bez trudu podejdziesz w nich na górę, naprawisz dętkę, wyjdziesz na drogę. 
  • buty szosowe są NAJlżejsze, NAJsztywniejsze, NAJszybsze. Poza tym: niezupełnie wygodne, szczególnie dla początkujących, i mało funkcjonalne. Doskonale robią swoją robotę na szosie, z rowerem i pedałami szosowymi, więc jeśli do tego (i tylko do tego) są Ci potrzebne, śmiało. 

JAK WYBRAĆ BUTY NA ROWER? Na początku nie przesadzaj (i nie przerażaj się cenami). Wybierz zgodnie z przeznaczeniem, czyli Twoim docelowym stylem jazdy. Polecam modele z indeksem twardości <10, z ceną, która nie zwali Cię z nóg. To nie tylko narzędzie treningu, ale też element stroju i każdej jazdy, więc dobrze by było, gdyby do tego jeszcze Ci się podobały. A o co chodzi z indeksem twardości?

Sztywność podeszwy wpływa na przekaz energii: im twardszy but, tym bardziej efektywna jazda. Topowe modele szosowe mają indeks 15. Na początek spokojnie wystarcza 8 i mniej. 

SPD – czy warto? Systemy wpinania

Nie bez powodu większość rowerzystów, którzy zaczynają jeździć w butach zatrzaskowych, nigdy nie wraca do platform. Mam jeden, a właściwie cztery argumenty: przeniesienie napędu nie w jednej, ale we wszystkich płaszczyznach (góra, dół, przód, tył). Czyli tak jak do tej pory skupiałeś się naciskaniu na pedały, tak teraz przenosisz waty w KAŻDEJ FAZIE RUCHU. Więcej kontroli, pełna wydajność, jedziesz szybciej i dalej. 

Szukając wiedzy o SPD, warto mieć świadomość, że pionierem jest tutaj znane i cenione Shimano. Nazwa pochodzi od ich opatentowanego systemu Shimano Pedaling Dynamics i bywa używana do określania całego segmentu (jak Adidas). 

System składa się z odpowiednich butów i pedałów. Pedały zatrzaskowe mają ruchomą blaszkę, która spina się w jedno z metalowymi blokami w podeszwie Twoich butów. Wpięcie-wypięcie to ruch O DZIWO! w bok, a nie w dół. Szybko wejdzie Ci w nawyk, jednak zanim wybierzesz się w pierwszą trasę, koniecznie popróbuj w bezpiecznym miejscu. To jak nauka jazdy w dzieciństwie, pamiętasz? Jasne, że się wywalisz, ale z jaką radochą! 

Buty zatrzaskowe na rower – podsumowanie 

Możemy już przejść do zakończenia wstępu. Dziś zaledwie nakreślam temat i możliwości, jakie daje odpowiednie Ci obuwie na rower. Próbowałeś np. biegać w tenisówkach, a później założyć specjalne buty sportowe? Albo jeździć na snowboardzie? Różnica jest kolosalna, co bynajmniej nie znaczy, że po przeczytaniu tego tekstu masz obowiązek kupić SPD. 

CZY TO JEST BEZPIECZNE? Wracając do pytania z początku artykułu… wiele osób ma obawy dotyczące bezpieczeństwa w SPD. Biorąc pod uwagę, że wypinasz się z pedałów jednym ruchem, łatwo unikniesz jakiegokolwiek ryzyka. Na dodatek szybko dojdziesz do wniosku, że paradoksalnie to jazda bez wpinania jest bardziej ryzykowna. Gdzie stabilność i kontrola? Stopy mogą się ześlizgnąć, a Ty musisz w kółko pamiętać, żeby naciskać na pedały… Można zrobić to lepiej. 

Zostaw komentarz

This error message is only visible to WordPress admins

Błąd: Brak podłączonego konta.

Please go to the Instagram Feed settings page to connect an account.